Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 17 lutego 2014 przez Marcin Sułkowski w Wydarzenia
 
 

Zidiociali studenci


Tekst będzie w ostrzejszym tonie, ale sprawa tego wymaga. Poziom zidiocenia studentów zaczyna dosłownie przerażać. Żyjemy w kraju, gdzie prawie każdy młody człowiek coś studiuje. Na samych kierunkach pedagogicznych jest ok. 200 000 osób (podczas gdy tyle samo ludzi rodzi się rocznie w Polsce!), więc można śmiało powiedzieć, że średnio rozgarnięty szympans, jeśliby nadano mu prawa człowieka (jak to proponowano swego czasu w Hiszpanii), legitymowałby się tytułem licencjata. Specyfika systemu bolońskiego polega na tym, że 70% osób ma mieć wykształcenie „wyższe”, dlatego „wyższe” jest już tylko w cudzysłowie – stało się masówką.

Gustav Le Bon mawiał, że masy są zawsze głupie i skłonne do najpodlejszych czynów. Trudno się z tym kłócić, jeśli rzuci się okiem na to, co opisuje Rzeczpospolita (por. [1]). Pewien student z Poznania wpadł na doskonały pomysł przełożenia egzaminu. Bidulek tak się przestraszył presji społecznej i przejął pędem do uzyskania dyplomu uczelni wyższej, że nie chciał zawalić przedmiotu. Czy delikwent połknął jakiś sztuciec wzorem więźniów uciekających na skrzydło szpitalne? Pudło. Może załatwił sobie „lewe” zwolnienie lekarskie? Drugie pudło. Nie będę jednak trzymał Państwa w niepewności – młodzieniec, przyszłość narodu, poinformował policję, że na uczelni ktoś podłożył bombę.

Ręce opadają, jak słyszy się takie rzeczy. Dorosły człowiek aspirujący do uzyskania dyplomu uczelni wyższej nie tylko „dał ciała” nie przygotowując się do egzaminu, ale naraził osoby z budynku na ogromny stres związany z ewakuacją. Gdyby tak w budynku znajdował się ktoś ze słabym sercem i zmarł z tego powodu, chłopak zostałby oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci. Czy naprawdę tak trudno jest przewidzieć konsekwencje takiego głupiego czynu? Widocznie studenta uczelni wyższej to przerasta, a to wystawia świadectwo o tych, którzy rekrutują takich delikwentów.

Jedna rzecz nasuwa się po tej całej sytuacji – może faktycznie dajmy małpom prawa człowieka i dajmy możliwość studiowania. Dzięki temu unikniemy głupich telefonów z alarmami bombowymi, bo poczciwe zwierzaki nie dość, że nie potrafią dzwonić, to pewnie niespecjalnie przejmą się samymi egzaminami.

[1] http://www.rp.pl/artykul/21,1087607-Chcial-przelozyc-egzamin–to-poinformowal-o-bombie.html

fot. http://static1.wikia.nocookie.net/__cb20110608115231/uncyclopedia/images/3/33/Chimpanzee-picture.jpg


Marcin Sułkowski