Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 20 lutego 2015 przez Marcin Sułkowski w Polityka
 
 

Wyznawcom PiS zalecam więcej spokoju

http://pis.szczecin.pl/wp-content/uploads/2012/07/kaczynskijaroslaw.jpg
http://pis.szczecin.pl/wp-content/uploads/2012/07/kaczynskijaroslaw.jpg

Mój ostatni tekst – Viktor Orban – dobry czy zły? wywołał całkiem zgrabną dyskusję w komentarzach na portalu salon24.pl (por. [1]). Wśród głosów krytyki dało się wyraźnie wyczuć pewną tendencję odnośnie oceny prezesa Prawa i Sprawiedliwości, dlatego poczułem się wywołany do tablicy i chciałbym ustosunkować się do tej kwestii. Trudno bowiem dyskutować z ludźmi, którzy w moim odczuciu dają się ponieść emocjom w dyskusji na temat polityki Jarosława Kaczyńskiego. Można mówić o dwóch głównych źródłach tychże emocji.

Pierwsze to media mainstreamowe, które w sposób oczywisty opluwają postać prezesa PiS. Krytykowana przez lewicę mowa nienawiści jest często słyszana z ust polityków, dziennikarzy, artystów czy innych celebrytów, jeśli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego. Świadczy to oczywiście o niskiej kulturze tych osób, ale również pokazuje, że oni zwyczajnie czegoś się boją. Nie chcę teraz snuć domysłów o co może chodzić, bowiem nie jest to tematem niniejszego tekstu, ale ludzie, którzy widzą ten strach, odczuwają pewną sympatię do środowiska PiS. Myślą, że może to jest partia, która rozliczy odpowiednie osoby i uporządkuje bałagan.

W tym miejscu przechodzimy do „drugiego źródła” – chodzi tutaj o elektorat Prawa i Sprawiedliwości. Często są to wyznawcy idei głoszonych przez Jarosława Kaczyńskiego i piszę to z pełną świadomością użytego terminu. Wszelkie słowa krytyki w stronę prezesa PiS, wyznawcy traktują jako atak. Nie ma znaczenia, czy jest się politykiem, publicystą czy anonimową osobą piszącą komentarze na jakimś portalu internetowym. Argumenty ad personam, zarzucanie agenturalności, zaczadzenia narracją TVNu i Wyborczej, prorosyjskość czy lewactwo – to najczęstszy zestaw zarzutów kierowanych w stronę tych, którzy śmieją wytknąć prezesowi jakikolwiek błąd. Fakt, że krytykuje się także oponentów Jarosława Kaczyńskiego nie ma tutaj znaczenia, bowiem racjonalność schodzi na dalszy plan w myśl stwierdzenia bez względu na to, co zrobi Jarosław Kaczyński, to i tak zostanie skrytykowany. Apeluję więc do wyznawców Prawa i Sprawiedliwości – uspokójcie się i zacznijcie oceniać działania polityków sprawiedliwie. Osobiste sympatie powinny schodzić na dalszy plan, gdy idzie o dobro publiczne. Nie każda krytyka prezesa PiS jest częścią medialnej nagonki na jego osobę, bowiem jak każdy człowiek, Jarosław Kaczyński również się myli, a wytknięcie mu tego nie jest żadnym atakiem. Co więcej – szanowni wyznawcy, musicie się pogodzić z tym, że Jarosław Kaczyński ma sporo za uszami, bowiem wespół z tymi, których jest teraz oponentem, przyklepywał okrągłostołowy układ i żadne zaklinanie rzeczywistości i próby obrony tego nie zmienią.

fot. http://pis.szczecin.pl/wp-content/uploads/2012/07/kaczynskijaroslaw.jpg

[1] http://luznemysli.salon24.pl/632613,viktor-orban-dobry-czy-zly


Marcin Sułkowski