Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 13 lutego 2014 przez Marcin Sułkowski w Rozmaite
 
 

UE grozi paluszkiem

http://lexvin.pl/files/uploads/img/wiza.jpg
http://lexvin.pl/files/uploads/img/wiza.jpg

W sprawie wiz pozwalających na wjazd do Stanów Zjednoczonych, sporo powiedział swego czasu Mariusz Max Kolonko (por. [1]). Pokrótce sprawa wygląda następująco – dopóki współczynnik wracających w stosunku do wjeżdżających na terytorium USA Polaków nie zwiększy się, dopóty możemy sobie pomarzyć o zniesieniu wiz. USA mają wystarczająco dużo problemów z nielegalnymi imigrantami z innych zakątków świata, szczególnie z Meksyku czy pobliskich wysp, dlatego nie potrzebują kolejnego problemu, w postaci pracujących „na czarno” Polaków. I nie ma się tutaj co dziwić – Polacy, którzy nie mają zielonej karty, nie odprowadzają podatków, większość pieniędzy wysyłają do swoich rodzin w Polsce, wydają mało pieniędzy na terenie USA, co jest równoznaczne z tym, że nie przyczyniają się do wzrostu przychodów do budżetu Stanów Zjednoczonych. Jeśli do tego dojdzie fakt, że dzięki pracy za niższe stawki zabierają pracę tym, którzy mogliby na ich miejscu pracować legalnie, wtedy sprawa jest oczywista. Niestety „duma” Polaków nie pozwala na akceptowanie takiego stanu rzeczy i dość często słyszy się psioczenia czy obietnice dotyczące wiz.

Polacy mogą wyjeżdżać do krajów UE w celach zarobkowych od dobrych kilku lat, dlatego USA niekoniecznie muszą obawiać się nagłego przypływu imigrantów z Polski. Tutaj jednak chodzi o konsekwentne trzymanie się własnych postanowień politycznych i dbanie o interes swoich obywateli. Każdy normalny kraj postępuje właśnie w ten sposób, ale przyzwyczajeni do romantycznej tradycji Polacy, nie są w stanie zrozumieć, czemu wśród amerykańskich polityków jest tak mało ludzi o dobrym serduszku, którzy chcieliby wszystkich biednych imigrantów przytulić i wziąć pod swoje potężne skrzydła.

W podobnym tonie zaczyna wypowiadać się Unia Europejska, która zaczyna grozić palcem Stanom Zjednoczonym. Jak czytamy na onecie (por. [2]): Jeśli w ciągu 90 dni amerykańskie władze nie zmienią swojego stanowiska, każde z wymienionych pięciu państw może wystąpić do Komisji Europejskiej z wnioskiem o nałożenie sankcji na USA. Jak zapewne domyślacie się Państwo, Polskie cele strategiczne wymagają szczególnej dbałości, dlatego nie ma co liczyć na gwałtowne ruchy ze strony partii rządzącej. Oczywiście poklask dla całej sprawy nastąpi, ale cudów nie należy oczekiwać. Gwoli ścisłości – to nie jest kwestia odrzucenia romantycznych tradycji przez polskich polityków. Chodzi zwyczajnie o możliwość ubicia interesu. Statek o nazwie Polska tonie od dłuższego czasu, a politycy starają się ze wszech miar dostać na łodzie ratunkowe, których jest za mało, dlatego z każdej strony upatrują ratunku.

Wracając jednak do sedna – czy „lament” UE cokolwiek zmieni? Szczerze wątpię. Podobnie, jak nie zmieniłyby nic propozycje polskich polityków. Euro-posłanka Joanna Senyszyn cieszy się ze swojego pomysłu na Twitterze (por. [3]): USA nie respektują zasady wzajemności ws.wiz. Zamiast skamleć i błagać, trzeba wprowadzić wizy dla Amerykanów. Proponowałam to 12 lat temu. Jedyny komentarz, jaki nasuwa się do tej wypowiedzi jest następujący: „Pani poseł – Amerykanie już drżą ze strachu”. Trzeba być zdrowo oderwanym od rzeczywistości, żeby rzucić taką propozycję, ale nie spodziewajmy się zbyt wiele od kogoś, kto głównego problemu Polski upatruje w Kościele Katolickim, zamiast w tym, że macierzysta partia zdefraudowała miliony złotych w aferach gospodarczych.

[1] http://www.youtube.com/watch?v=m_qUAShsKVg

[2] http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rzeczpospolita-europa-grozi-usa-sankcjami-za-wizy-dla-polakow/4yly3

[3] https://twitter.com/Joanna_Senyszyn

fot. http://lexvin.pl/files/uploads/img/wiza.jpg


Marcin Sułkowski