Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 13 lutego 2014 przez Marcin Sułkowski w Polityka
 
 

Rząd wali podatkami w swoich


Do podwyżek podatków zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Co prawda z różnym skutkiem – jedni płaczą i płacą, inni się ewakuowali (emigrowali) a jeszcze inni po prostu uciekają w szarą strefę i starają się unikać opłat. Bez względu na to, jak podchodzimy do sprawy, prawda jest jedna – rząd wali w nas, jak w bębny podczas wojny. Nie liczy się z naszymi potrzebami, kieszeniami i problemami. Wychodzi się tu z prostego założenia: „wybraliście nas? To teraz frajerzy płaćcie!”.

Wszystko to doskonale komponuje się z naszymi doświadczeniami i zapewnieniami polityków, jak to u nas dobrze. Sprawa jednak zaczyna się sypać, ponieważ rząd wyciąga ręce coraz częściej i to już nie tylko w zwykłych podatników pokroju Kowalskiego. Jak donosi Rzeczpospolita (por. [1]), rząd dobiera się do pieniędzy najbogatszych grup w Polsce – artystów wszelkiej maści (aktorów, prezenterów, piosenkarzy etc.) oraz sportowców. Jeśli chodzi o finansowe szczegóły, chodzi tutaj zwyczajnie o wydojenie kolejnych paru groszy od kolejnej grupy społecznej. Zwykłemu podatnikowi portfel uszczuplono na tyle, że raczej trudno już znaleźć kolejne grosze, ale są jeszcze medialne „święte krowy”, które zwykle przyklaskiwały rządowi.

Świadczy to tylko o jednym – kasa w budżecie kończy się w zastraszającym tempie i zaczyna się uderzanie w „swoich”. Ci, którzy wcześniej przyklaskiwali ekipie rządzącej w celu uzyskania profitów, nie mogą już czuć się tak swobodnie, jak kiedyś. Jesteśmy świadkami likwidacji wpływu tych układów, które w mniemaniu rządu są na chwilę obecną najmniej potrzebne, a można od nich wyciągnąć kasę.

Jak uważa Rafał Chwedoruk, politolog z UW (por. [1]): Premier stara się zerwać z wizerunkiem beztroskiego hipisa z Gdańska. Wie, że bardziej przyda mu się poparcie np. emerytów niż artystów. A dobierając się do skóry „bogatym nierobom”, może poprawić pozycję w sondażach. A to może oznaczać tylko jedno – premier Tusk uderza w populistyczną nutę. Zapomina jednak o jednym – celebryci mają ogromną siłę rażenia. Kreują rzeczywistość poprzez swoje wypowiedzi. Jeśli Donald Tusk straci w ich oczach, niektórym puszczą nerwy i powiedzą to publicznie, przed tysiącami telewidzów, co może okazać się gwoździem do trumny dla ekipy PO. Dodatkowym problemem jest to, że ekipa, nazwijmy to „mediów”, to jedna, dość spójna grupa, która w razie czego będzie siebie nawzajem popierała. A to spowoduje lawinę pomyj na PO w mediach głównego nurtu.

[1] http://prawo.rp.pl/artykul/793886,1086502-Rzad-zapowiada-wprowadzenie-ZUS-od-umow-o-dzielo.html

fot. http://regiodom.pl/portal/sites/regiodom/files/imagecache/657x/images/regiodompl/38/podatek-od-sprzedazy-nieruchomosci.jpg?mcassq


Marcin Sułkowski