Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 28 marca 2014 przez Marcin Sułkowski w Polityka
 
 

Platformy odpowiedź na PiSowskie spoty, czyli wstęp do wyborczej batalii

http://s2.fbcdn.pl/5/clubs/17345/data/images/n/992476b2e0ec53339e7925812c34d92e.jpg
http://s2.fbcdn.pl/5/clubs/17345/data/images/n/992476b2e0ec53339e7925812c34d92e.jpg

Jak można było się spodziewać, Platforma Obywatelska, urażona spotami PiS z ubiegłego weekendu, szybko odpowiedziała w mediach (por. [1]). Gdy pisałem niedawno tekst o spotach PiS (por. [2]), przewidziałem reakcję PO, ale przyznam szczerze, że zawiodłem się na strategach premiera Tuska. Myślałem, że wymyślą coś nowego, szokującego i niespodziewanego, czyli coś, co spowoduje, że przeciętny wyborca dostanie impuls powodujący zmianę sympatii politycznej. Niestety władza ma to do siebie, że ten, kto ją posiada, gnuśnieje i popełnia błędy. Nie da się jednym schematem wygrać trzecich wyborów. Można było zastosować strategię ośmieszającą prezesa Kaczyńskiego, czy środowisko PiS w poprzednich wyborach, ale teraz to już nie przejdzie. Elektorat jest znudzony narracją „dobry Tusk/PO, zły Kaczyński/PiS”. Nikogo nie rusza już retoryka wstydu, bo nikt nie zamierza się za nic wstydzić. No może wstyd przynosi moment robienia zakupów – za tę samą, lub minimalnie wyższą pensję, można kupić coraz mniej.

Wyborcy nie są aż takimi idiotami, za jakich uważają ich politycy. Można kręcić, manipulować, kreować rzeczywistość czy nawet targnąć się na najbardziej bezczelną prowokację, ale zwykły obywatel w pewnym momencie przestanie zwracać na to uwagę. Kiedy? Ano wtedy, gdy uświadomi sobie, że musi pół godziny pracować na chleb, godzinę na litr paliwa, dwa tygodnie na opłaty i nic nie może odłożyć na starość, która jest niepewna. Obywatel nie „łyknie” kolejny raz argumentu, że to wszystko wina „Kaczora”, bo u sterów państwa jest od 7 lat premier Tusk. Wyborca nie obudził się na tyle, aby rozpoznać, kto jest w stanie faktycznie zmienić sytuację w Polsce, ale jest na tyle rozbudzony, aby wiedzieć, że Platforma Obywatelska nic nie poprawi. No poza zaciśnięciem sieci układów, dzięki którym mniejsza część społeczeństwa żyje jako-tako, lub bardzo dobrze (ci na górze).

Z jedną rzeczą miałem rację – nadchodząca kampania wyborcza będzie bardzo ciekawa. Będziemy świadkami starcia dwóch największych polskich partii, które będą „szły na całość”. Nie ma się co dziwić – zwycięzca zgarnia władzę i to w sytuacji, kiedy ludzie są zmęczeni i zdołowani. Kampania może przypominać nieczyste zagrania, które możemy obserwować podczas wyborów w USA, lecz tam tradycja takich starć jest bardzo długa. Być może ta kampania zmieni nieco oblicze uprawiania polityki w Polsce, ale pewne jest jedno – w nadchodzących wyborach Platforma musi, natomiast PiS tylko może, dlatego presja ciąży właśnie na ekipie Donalda Tuska.

[1] http://wybory.gazeta.pl/ParlamentEuropejski2014/1,137162,15705693,_PiS___obciach_w_Polsce__obciach_w_Europie___Platforma.html#BoxSlotII3img

[2] http://luznemysli.pl/nowe-spoty-pis-dobre-czy-zle/

fot. http://s2.fbcdn.pl/5/clubs/17345/data/images/n/992476b2e0ec53339e7925812c34d92e.jpg


Marcin Sułkowski