Ostatnio dodane
 
 
 
Polityka
 
http://mises.pl/wp-content/uploads/2013/03/Rudowski_socjalizm_i_komunizm.jpg
http://mises.pl/wp-content/uploads/2013/03/Rudowski_socjalizm_i_komunizm.jpg
http://mises.pl/wp-content/uploads/2013/03/Rudowski_socjalizm_i_komunizm.jpg

Zapewne kojarzą Państwo slogan Proletariusze wszystkich krajów łączcie się! Tym hasłem kończy się słynny Manifest komunistyczny Karola Marxa i Fryderyka Engelsa. W Polsce trudno oczekiwać, aby ktokolwiek bił w ton podobnej retoryki - proletariat, komuny, uwspólnienie czy upaństwowienie kojarzy nam się z latami siermiężnego komunizmu, niewolą i poddaństwem wobec ZSRR. Główna partia opozycyjna - Prawo i Sprawiedliwość, swoją retoryką wyraźnie zaznacza niechęć wobec spuścizny PRL. Pytanie tylko, co tak naprawdę przeszkadza tej partii w komunizmie? Cały system, czy może jednak fakt, że byli poza nim? Bez cienia wątpliwości mogę jednak powiedzieć, że patrząc na fragment tekstu Manifestu komunistycznego dotyczący założeń gospodarczych, prezes Jarosław Kaczyński czerpie od "znienawidzonych" komunistów garściami. Pozwolę sobie przytoczyć wspomniany fragment (por. [1]): Wywłaszczenie własności ziemskiej i użycie renty gruntowej na wy...

 
Polityka
 
ukraina
ukraina
ukraina

Zostanę nazwany ruskim agentem, faszystą, czy malutkim Hitlerem, ale moim zdaniem powinniśmy brać Ukrainę. To jest to, co nam Rosjanie ofiarują - regiony Lwowa i przyległe. Powinniśmy i to z dwóch powodów. Pierwszy powód jest natury polityczno-historycznej. Ziemie te bowiem powinny być obszarem szczególnego zainteresowania... oczywiście, jeżeli chcemy być państwem poważnym, które myśli w kategoriach imperialnych i mocarstwowych, a nie żebraczych. A to, że jeszcze nie jesteśmy mocarstwem, no cóż ważniejsze jest to w jakim kierunku się zmierza, niż to gdzie się aktualnie znajduje. Odzyskanie tych ziem, byłoby nie tylko rewizją polityki Stalina, który Lwowa nie chciał nam dać (podobno zresztą Gomułka bez skutku nalegał). Odbudowywanie swojej pozycji powinno być naszym celem inaczej zawsze będziemy przez wszystkich pogardzani. Powód drugi ma naturę polityczno-przyszłościową. Nie sądźcie Państwo, że Rosja zatrzyma się na tym co wzięła. ...

 

 
Polityka
 
http://ryjbuk.pl/premier-tusk-322867
http://ryjbuk.pl/premier-tusk-322867
http://ryjbuk.pl/premier-tusk-322867

Donald Tusk ratuje Europę. Serio. Ma w tym szerokie doświadczenie. Trzeba zacząć od tego, że odsunął PiS od władzy! Dzięki temu CBA już nie wchodzi do żadnego domu... nawet tego co trzeba. Inna sprawa, że nie wszystkie strony internetowe można prowadzić (vide antykomor). Nie ma już wszędobylskich podsłuchów i podsłuchiwaczy... co prawda fotoradary kontrolują nas na każdym kroku. Polacy nie są już traktowani jak bezmózgie owce... ale strzyżeni są wciąż tak samo. Dobra dość złośliwości. Premier Tusk uratował nas przed PiSem i koniec kropka. Teraz premier Tusk będzie nas ratować przed rozpadem UE oraz agresją ze strony Rosji. Jeżeli tak skutecznie jak uratował Ukrainę, to może powinniśmy pomyśleć o pozostawieniu sobie możliwości ewakuacji? Zresztą może to nie był przypadek, że mu nie wyszło? Sądząc po przejęzyczeniu(?) ze strony Rzeczpospolitej[1]:             Może to przejęzyczenie......

 
 
Rozmaite
 
http://www.neurobiopsychologia.pl/wp-content/uploads/2013/11/psychologia-sportu-falszywy-obraz.jpg
http://www.neurobiopsychologia.pl/wp-content/uploads/2013/11/psychologia-sportu-falszywy-obraz.jpg
http://www.neurobiopsychologia.pl/wp-content/uploads/2013/11/psychologia-sportu-falszywy-obraz.jpg

Nie lubię psychologów. Nie z powodu jakichś osobistych traum czy dramatycznych przejść, jak zapewne uznaliby to fachowcy od psychoanalizy, czyli hochsztaplerki pod naukowym płaszczykiem. Po prostu uważam, że sądy, które wyrażają z zatrważającą pewnością, są w zasadzie nieweryfikowalne. Nie mówiąc już o samej metodzie tej dziedziny. Przykładem psychologicznego bełkotu jest chociażby Freud, który wciska wszystkim kit o chęci spółkowania z własną matką i zabicia własnego ojca. Przypomina to nieco Nietzschego, który mówi o kulcie człowieka silnego (nadczłowieka), a sam skończył w wariatkowie i całe życie mieszkał u matki. Ot - gaworzenie dla ćwierćinteligentów, aby i oni poczuli się elitą. Przykładem wydumanego wnioskowania jest tekst, który ukazał się na portalu niezalezna.pl (por. [1]) o Władimirze Putinie. Jak możemy się dowiedzieć z powyższego, prezydent Rosji wykonuje gest zaciśniętego kciuka, dokładnie taki, jak na poniższym zdjęc...

 
Wydarzenia
 
http://grafik.rp.pl/grafika2/1095783,1171551,16.jpg
http://grafik.rp.pl/grafika2/1095783,1171551,16.jpg
http://grafik.rp.pl/grafika2/1095783,1171551,16.jpg

Sprawa wreszcie znalazła swój finał - sejm odrzucił projekt zakazu handlu w niedziele (por. [1]). Niektórzy narzekają na tę decyzję, inni są zadowoleni, ale o co tutaj tak naprawdę chodzi? W zasadzie to jest to typowy przykład robienia wielkiego szumu o nic. Politycy o proweniencji socjalistycznej twierdzą, że pracownicy, którzy pracują w niedziele, są wyzyskiwani. Przypomnijmy na czym polega wyzysk - otóż jest to sytuacja, w której człowiek jest przymuszony przez zewnętrzne czynniki do pracy w gorszych warunkach i za niższą stawkę, niż gdyby robił to w normalnej sytuacji. Czy naprawdę można mówić o tym, że ci, którzy dobrowolnie wybrali pracę w marketach, są wyzyskiwani, bo pracują w niedzielę? Nie sądzę. Sprawa jest bardzo prosta - pracownik marketu zajmuje dane stanowisko ze względu na swoje umiejętności i chęci - jego kwalifikacje nie pozwoliły mu na znalezienie pracy w innym sektorze gospodarki, bądź nawet sam miał ochotę praco...

 
 
Ekonomia
 
http://g7.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/1648000/1648245-pieniadze-podatki-657-323.jpg
http://g7.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/1648000/1648245-pieniadze-podatki-657-323.jpg
http://g7.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/1648000/1648245-pieniadze-podatki-657-323.jpg

Z absurdalnymi decyzjami urzędników mamy do czynienia na każdym kroku. Dość przypomnieć sytuację dramatyczną, związaną z podatkiem naliczonym rodzinie, która utraciła dziecko. Uzasadnienie było następujące: skoro wcześniej rodzice utrzymywali dziecko, a ono w wyniku przewlekłej i kosztownej choroby zmarło, po śmierci dysponują większą gotówką, bo oszczędzają na utrzymaniu pociechy, więc uzyskali przychód. Nie wierzycie, że takie coś jest możliwe? Proszę bardzo, spieszę z kolejnym absurdem izby skarbowej. Jak donosi serwis gazetaprawna.pl (por. [1]), mieszkanie na parterze również może być korzyścią. Jakim cudem? Ano takim, że mieszkańcy dolnych kondygnacji nie płacą za windę, w związku z czym oszczędzają, a to już jest przychód. Na szczęście internauci nie śpią i już zaczęli tworzyć prześmiewcze memy. Niestety w świetle powyższej informacji, propozycje internautów, takie jak podatek od tego, że nie kupiliśmy Porsche i oszczędziliś...

 
Rozmaite
 
http://bi.gazeta.pl/im/4/9407/z9407644Q,Msza-swieta.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/4/9407/z9407644Q,Msza-swieta.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/4/9407/z9407644Q,Msza-swieta.jpg

No, może nie aż tak trendy, żeby akceptować gender, związki homoseksualne czy kobiety-biskupki, ale jak donosi gazeta.pl, Polacy coraz lepiej oceniają Kościół katolicki (por. [1]). Tak się lewica trudzi i wygina, niczym lemur z kreskówki Madagaskar, aby oczernić księży i dowalić katolikom, a tu ciemnogród garnie się do modlitwy i podziwu dla religii. Ale spokojnie - media nie śpią, buldogi ateizmu również, więc możemy swobodnie czekać na kolejne porcje jadu. Tym, bardziej, że jest ku temu okazja. Doskonale Państwo wiecie, że ostatnio dość głośno jest o ks. Grzegorzu K, który jest podejrzany o pedofilię. Jest to bardzo poważny zarzut i jeśli jest prawdziwy, przychylam się raczej ku średniowiecznym metodom rozwiązywania tego problemu, czyli poprzez karę śmierci, bądź kastrację. Niestety Słońce Peru obiecywał nam zaostrzenie przepisów, a skończyło się jedynie na słowach. Sprawa samego księdza Grzegorza jest jednak dość kontrowersyjna, ...

 
 
Rozmaite
 
prl
prl
prl

Zanim wyśmieją mnie Państwo i zbluzgają za tytuł tej notki, który jest zarazem jej tezą, proszę dać dojść mi do słowa :) Rafał Ziemkiewicz napisał kiedyś, że nie ma co się dziwić, że po 89' Polacy rzucili się na kolorowe badziewie bo byli wyposzczeni PRLowską biedą. W tym stwierdzeniu jest dużo prawdy. Faktycznie deficyt podstawowych towarów był stanem powszednim. Chciałbym jednak ująć tę sprawę trochę inaczej. W PRL było biednie, to fakt niezaprzeczalny. Biednie to może niewłaściwe słowo - była nędza. Towarów konsumpcyjnych jak na lekarstwo, albo i mniej. Deficytowe było niemalże wszystko, a kolejki po elementarne towary ciągnęły się niemiłosiernie. Ludzie stali w nich całymi dniami lub dłużej. Zwyczajna farsa i masakra. Równocześnie jednak pewne minimum socjalne było deklarowane. W sferze obietnic i wmawianych społeczeństwu praw było czymś co ludziom się po prostu należało. Znane prlowskie powiedzonko (do dziś przytaczane) czy s...