Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 28 stycznia 2014 przez Marcin Sułkowski w Rozmaite
 
 

Nie ma to jak spadek


Zaledwie wczoraj pisałem o ślepej sprawiedliwości, a już dzisiaj natknąłem się na kolejny absurd polskiego systemu prawnego. Jak donosi tvn24 (por. [1]), sąd wydał bardzo interesujący wyrok w sprawie pewnego spadku. Otóż zaledwie 9-letni chłopiec odziedziczył po swoim zmarłym dziadku dług w wysokości 18 tysięcy złotych. Kwestia jest o tyle ciekawa, że rodzice chłopca zrzekli się spadku, zapewne wiedząc, co za tym faktem idzie. Niestety nie byli świadomi faktu, że w takim przypadku dług dziedziczy ich małoletni syn, a co za tym idzie, na ich głowę spadnie spłata zaległości.

Media wyrażają swoje oburzenie, ale czy aby na pewno winna jest tylko kancelaria, która ów dług próbuje z 9-latka ściągnąć? Stara rzymska zasada mówi – ignorantia iuris nocet, czyli nieznajomość prawa szkodzi. Nie zamierzam tutaj winić rodziców chłopca, że nie są biegli w zawiłościach kodeksów, albowiem często fachowcy gubią się w nich. Należy jednak zwrócić uwagę, że istnieje ogólne przeświadczenie społeczeństwa, że nasze prawo jest zagmatwane i raczej szkodzi, niż pomaga. Jeśli więc panuje strach przed przepisami, czemu rodzice chłopca nie zasięgnęli opinii fachowca? Porada prawna nie jest kosztem na tyle wygórowanym, aby ryzykować odziedziczenie 18 tysięcy złotych długu. Niestety nie zrobili tego, mimo świadomości polskiego kulawego prawa, więc po części sami są sobie winni.

Finał tej sprawy będzie zapewne taki, że nic nie da się zrobić, ponieważ dziedziczenie nastąpiło zgodnie z literą prawa i nieuważni rodzice padną ofiarą durnych przepisów. Może jednak będzie to przyczynek do patrzenia na ręce prawodawcom.

[1] http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,chca-odzyskac-dlug-od-9-latka-dzialamy-zgodnie-z-prawem,112231.html

fot.https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRG51YDbUR1DPjcDjNkEWnDaHDZW0KTtPdrE2u-wjOK7gPfuZpr


Marcin Sułkowski