Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 18 listopada 2015 przez Marcin Sułkowski w Polityka
 
 

Muzułmanie są jak Hitler

https://adaradotcom.files.wordpress.com/2014/07/grand-mufti-with-hitler.jpg
https://adaradotcom.files.wordpress.com/2014/07/grand-mufti-with-hitler.jpg

Emocje nieco opadły po ostatnich wydarzeniach w Paryżu, ale temat muzułmanów w Europie będzie aktualny jeszcze długo. Jak donosi TVN24 (por. [1]), w stolicy Turcji, podczas towarzyskiego meczu Turcji z Grecją, kibice wygwizdali minutę ciszy i „urozmaicili” ją okrzykami Allah Akbar. Z owego tekstu można się również dowiedzieć, że piątkowe zamachy, absolutnie nic nie nauczyły Francuzów, którzy dalej taplają się w multi-kulturowej i poprawnościowej papce, bowiem, jak pisze TVN: dziennikarz francuskiej agencji nie był jednak pewny, czy kibice tureccy wyrażali w ten sposób swoje emocje względem wydarzeń nad Sekwaną, czy dominowała raczej niechęć do historycznych greckich rywali. Jeśli szanowny dziennikarz nie wie, to ja spieszę z odpowiedzią, którą o dziwo zasugerował TVN – podobnie, jak podczas meczu Irlandii z Bośnią grupa kibiców wygwizdała minutę ciszy, tak samo zrobiła swołocz, bo tak trzeba nazwać tych barbarzyńców, w Turcji. Bośnia nie ma żadnych urazów związanych z Irlandią, więc śmiało można powiedzieć, że kibicom chodziło o zaakcentowanie swojej solidarności z oprawcami, a nie ofiarami terroryzmu. Podobnie rzecz miała się w przypadku meczu Turcja-Grecja. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że gdyby chodziło o historyczne zawiłości, Turcy swobodnie mogliby użyć zupełnie innych okrzyków na stadionie w Stambule i pewnie zrobiliby to, dlatego nie wolno nam szukać żadnych usprawiedliwień dla barbarzyństwa muzułmanów.

Europa zapomniała lekcję lat 30-tych ubiegłego wieku, albo zwyczajnie jej nie odrobiła. Muzułmanie postępują identycznie jak Adolf Hitler – są napastliwi, chcą coraz więcej i nadszedł moment, w którym czują się bardzo pewnie na swoich terenach. Muzułmanie zaczynają zrzucać maskę i pokazują swoją prawdziwą twarz – paskudny pysk agresora, który jedyne, czego pragnie, to siłowego narzucenia swojego sposobu postrzegania rzeczywistości. Przykre jest to, że dzisiejsza Europa zachowuje się podobnie, jak ta z lat 30-tych, gdy zagrażały jej dwa wielkie totalitaryzmy. Zamiast rzucić wszystkie siły do walki z islamem i wyprzeć go ze swoich granic, decydenci przyjęli taktykę fatalnego w skutkach appeacementu. Wszelkiej maści intelektualiści bredzą raz po raz, że terroryści już w Europie są, a uchodźcy to jedynie ich ofiary. Są głusi na fakt, że według informacji z Grecji, to właśnie z obozu uchodźców przybył do Europy jeden z zamachowców. Zresztą do zrozumienia tego nie potrzeba absolutnie żadnych oficjalnych potwierdzeń. Wystarczy zdrowy rozsądek. W tłumie uchodźców, który przybył różnymi drogami, jest spora liczba tych, którzy albo nie będą mieli w ogóle dokumentów, albo będą mieli poniszczone lub sfałszowane. Jako, że bandytom łatwiej się pływa w mętnej wodzie, nie potrzeba specjalnych zdolności analitycznych, aby zrozumieć zagrożenie. Niestety lewicowa „wrażliwość” zawsze jest bezmyślna – podobnie jak z aborcją czy eutanazją.

Islam miał już swego czasu romans z zamordyzmem. Wielki mufti Muhammad Amin al-Husajni kolaborował z Hitlerem i wizytował islamskie oddziały SS. Muzułmanie doskonale wiedzą jak sterroryzować wolnych ludzi i doprowadzić do ich uległości. Jestem przekonany, że skorzystają z tej wiedzy, jeśli będzie taka konieczność. Póki co, wcale nie muszą specjalnie się wysilać – Europa sama oddaje pole, bez jakiejkolwiek walki. Miejmy nadzieję, że decydenci pójdą po rozum do głowy i zdelegalizują islam.

fot. https://adaradotcom.files.wordpress.com/2014/07/grand-mufti-with-hitler.jpg

[1] http://sport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/w-turcji-wygwizdano-minute-ciszy-krzyczano-tez-allah-akbar,595400.html


Marcin Sułkowski