Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 26 marca 2014 przez Marcin Sułkowski w Kultura
 
 

Miejsce zbrodniarzy jest na szubienicy!

http://images.wikia.com/nonsensopedia/images/archive/0/08/20110406210436!Szubienica.jpg
http://images.wikia.com/nonsensopedia/images/archive/0/08/20110406210436!Szubienica.jpg

Kwestia kary śmierci jest kwestią kulturową – wynika w prostej linii z tradycji łacińskiej, prawa rzymskiego i chrześcijaństwa. Wbrew temu, co bełkoczą lewoskrętne niedouki, kara śmierci jest zupełnie spójna z nauczaniem Kościoła Katolickiego, czego wyrazem jest choćby zezwolenie na nią w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Rzecz jasna ci, którzy czytają wybiórczo uważają, że jeśli Kościół stwierdził, że w miarę możliwości należy unikać kary ostatecznej, to już od razu jest przeciwko. Niestety, ale mylicie się. Kościół próbuje w swoim nauczaniu pokazywać sytuację, do której powinniśmy dążyć, dlatego mówi o cnotach, prawdzie i zgodzie z Bogiem. Czy to oznacza, ze grzech nie istnieje? Nie, to oznacza, że istnieje pewien idealny model, który ma być wzorem do naśladowania. Tak samo jest z karą śmierci – jeśli udaje się skutecznie karać i nie używać kary śmierci, ponieważ znaleziono skuteczną metodę prewencji oraz resocjalizacji, tutaj sprawa jest prosta – należy próbować nawrócić grzesznika. Faktycznie jednak Kościół, nauczony doświadczeniem, wychodzi z założenia, że rzadko bywa tak, że każdego da się nawrócić. A skoro tak, to nie należy narażać innych obywateli na konsekwencje braku kary śmierci.

Jak jeszcze da się pogodzić karę śmierci z nauczaniem Kościoła? Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, sam wyjmuje się poza prawo, które zignorował popełniając czyn przestępczy. Co więcej, jeśli kradnie czy morduje, zawłaszcza coś, co jest przedłużeniem istoty człowieka – jego życie doczesne i własność. Tym samym sam się niejako „odczłowiecza”, ponieważ postępuje niesprawiedliwie i „bawi się w Boga”. Jedynym sposobem na zwrócenie tej osobie człowieczeństwa, jest sprawiedliwa kara. W przypadku morderstwa dopuszcza się więc karę śmierci, jako adekwatną i analogiczną do popełnionego czynu.

Czemu to wszystko piszę? Bo wyprowadza mnie z równowagi podejście abolicjonistów (przeciwników kary śmierci), którzy mają krew na rękach. Jakim obłudnym idiotą trzeba być, aby zajmować się życiem zbrodniarza w imię humanitaryzmu w momencie, kiedy jest spore prawdopodobieństwo, że zabije współwięźnia, albo innego człowieka po opuszczeniu więzienia. Nie trzeba daleko szukać, przecież dzisiaj TVN24 pisze o mordercy, który wyszedł z więzienia i ranił nożem dwie osoby (por. [1]). Ja rozumiem pedagogiczne pobudki, chęć naprawy świata i ludzi, ale sprawa jest prosta – nie można eksperymentować kosztem bezpieczeństwa, albo życia innych! Jeśli abolicjoniści chcą sprawdzić, czy ich metody działają, niech na własną odpowiedzialność stworzą enklawę, w której będą mieszkali obok morderców, gwałcicieli czy pedofilów. Jestem bardzo ciekaw, czy z uśmiechem i przekonaniem o wspaniałości swoich resocjalizacyjnych metod, zgodziliby się na taki pomysł. Jeśli nie, to przestańmy robić ze zwykłych i bezbronnych ludzi królików doświadczalnych, bo na tym polega wypuszczanie zbrodniarzy i zwyrodnialców na wolność. Nie ma w tym żadnego humanitaryzmu – to jest właśnie efekt odhumanizowania naszych czasów. Nie liczy się bezpieczeństwo niewinnych, nie patrzy się na nieetyczny charakter weryfikowania swoich elementów na ludziach, tylko same puste tezy. Prawda jednak jest taka, że mówi się o 40% przestępców, którzy wracają do więzienia i są to dane w miarę optymistyczne (sic!), ponieważ niektóre źródła informują o 52% (por. [2]). Jaka jest więc metoda, aby nie narażać ludzi na niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą obecność mordercy w okolicy? Szubienica. Jak ktoś ma co do tego wątpliwości, to polecam książkę Piotra Bartuli Kara śmierci – powracający dylemat (do kupienia tutaj: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,1582,Kara-smierci-powracajacy-dylemat).

[1] http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/morderca-wyszedl-z-wiezienia-i-ponownie-zaatakowal-nie-zdazyli-z-ustawa,411319.html

[2] http://www.crimeinamerica.net/2010/09/29/percent-of-released-prisoners-returning-to-incarceration/

fot. http://images.wikia.com/nonsensopedia/images/archive/0/08/20110406210436!Szubienica.jpg


Marcin Sułkowski