Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 19 marca 2014 przez Marcin Sułkowski w Rozmaite
 
 

Kościół robi się trendy?

http://bi.gazeta.pl/im/4/9407/z9407644Q,Msza-swieta.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/4/9407/z9407644Q,Msza-swieta.jpg

No, może nie aż tak trendy, żeby akceptować gender, związki homoseksualne czy kobiety-biskupki, ale jak donosi gazeta.pl, Polacy coraz lepiej oceniają Kościół katolicki (por. [1]). Tak się lewica trudzi i wygina, niczym lemur z kreskówki Madagaskar, aby oczernić księży i dowalić katolikom, a tu ciemnogród garnie się do modlitwy i podziwu dla religii. Ale spokojnie – media nie śpią, buldogi ateizmu również, więc możemy swobodnie czekać na kolejne porcje jadu. Tym, bardziej, że jest ku temu okazja.

Doskonale Państwo wiecie, że ostatnio dość głośno jest o ks. Grzegorzu K, który jest podejrzany o pedofilię. Jest to bardzo poważny zarzut i jeśli jest prawdziwy, przychylam się raczej ku średniowiecznym metodom rozwiązywania tego problemu, czyli poprzez karę śmierci, bądź kastrację. Niestety Słońce Peru obiecywał nam zaostrzenie przepisów, a skończyło się jedynie na słowach. Sprawa samego księdza Grzegorza jest jednak dość kontrowersyjna, jeśli bierze się pod uwagę jedynie doniesienia prasowe. Weźmy na przykład to, co pisze o sprawie TVN24 (por. [2]) – otóż okazało się, że ksiądz nie zostanie aresztowany. Można sobie zadać pytanie – ale jak to?! Było podejrzenie, że targnie się na ucieczkę, trąbi się o tym, jak to Watykan ochrania „swoich” i tuszuje afery, a tu świecki sąd w państwie, w którym mówienie o prymacie Kościoła jest śmiechem na sali, puszcza księdza do rozprawy? Czyżby jednak można było zaufać temu człowiekowi? Dziwna sprawa.

Sprawa brzydko pachnie tym bardziej, że ksiądz jest oskarżany o czyny, które popełnił rzekomo w 2001 roku. Czekanie 13 lat na postawienie tak poważnych zarzutów jest w moim odczuciu co najmniej podejrzane. Szczególnie, że trudno udowodnić takie rzeczy po tylu latach, a dziecko na pewno miało traumę od razu po zdarzeniu. Oczywiście nie mam na celu wybielanie księdza Grzegorza, sygnalizuję jednak, że konieczna jest roztropność i zimna głowa. Być może okaże się, że ksiądz nie był niczemu winny, a zarzuty są wyssane z palca, jak większość z tych, które miały miejsce w aferze pedofilskiej w Irlandii. Wtedy to się dopiero narobi i Kościół będzie „w modzie”, skoro nie jest wcale siedliskiem zła, pedofilii czy kanibalizmu.

[1] http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15650856,Polacy_coraz_lepiej_oceniaja_Kosciol_katolicki__Wyjatkiem.html#BoxWiadTxt

[2] http://www.tvn24.pl/sad-ksiadz-grzegorz-k-nie-zostanie-aresztowany,409428,s.html

fot. http://bi.gazeta.pl/im/4/9407/z9407644Q,Msza-swieta.jpg


Marcin Sułkowski