Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 29 marca 2014 przez Marcin Sułkowski w Wydarzenia
 
 

Jaki kraj, takie konkursy na stanowiska

http://windows-phone.pl/wp-content/uploads/2012/07/konkurs.jpg
http://windows-phone.pl/wp-content/uploads/2012/07/konkurs.jpg

O ustawianych konkursach i różnych machlojkach pisaliśmy (ja, oraz reszta redakcji portalu luznemysli.pl) już wielokrotnie, m.in. na portalu salon24.pl (por. [1]). Od dawna w Polsce panuje przeświadczenie (wg mnie słuszne), że kto ma „wuja w sądzie albo ciocie w rządzie”, temu lepiej się wiedzie. Nazywane jest to „układem”, choć odpowiada mi raczej narracja mówiąca o wielu układach, między którymi również zachodzą pewne zależności. Ta PRL-owska spuścizna daje o sobie znać ostatnimi dniami przez dość zabawny konkurs, jaki odbył się na stanowisko dyrektora szpitala ginekologicznego w Opolu (por. [2]). W zasadzie sam konkurs nie jest zabawny, a jego wynik, czyli zwycięzca. Nie znam osobiście pana Łukasza Radwańskiego, o którym mowa, ale jest coś na rzeczy z tą śmiesznością, skoro nie tylko internauci, ale i serwis gazeta.pl kpi z nowego dyrektora (por. [3]).

O co jednak w tym wszystkim chodzi? Ano o to, że p. Radwański ma zaledwie 30 lat, a jego teść – Edward Gondecki jest wysoko postawionym politykiem Platformy – zajmuje stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej opolskiego NFZ. Sprawa śmierdzi od samego początku, choć nie można rzucać pochopnych sądów. Biorąc jednak pod uwagę młody wiek p. Radwańskiego, możemy spodziewać się niezbyt doświadczonego mężczyzny. I tutaj zaczyna się robić faktycznie zabawnie.

Pan Łukasz Radwański nie wykazał się myśleniem, gdy rzucił: Nie pnę się po szczeblach kariery dzięki teściowi. Zaczynałem karierę w międzynarodowych koncernach, od siedmiu lat jestem menedżerem na wysokich stanowiskach. Od sześciu lat jestem związany z rynkiem medycznym. Czy ktokolwiek z Państwa uwierzyłby w ten bełkot? Mamy przyklasnąć komuś, kto twierdzi, że w wieku 23 lat był menedżerem na wysokich stanowiskach? Podlotek, który nawet nie skończył studiów, nie ma zbyt wielkiej wiedzy w porównaniu z doktorami – dyrektorami, rzuca nam, że to właśnie on, bez tak ważnego w dziedzinie zarządzania doświadczenia, miał to szczęście, aby zasiadać na najwyższych stanowiskach jako młodzieniec. I to bez pomocy osób trzecich. Na tę okoliczność polecam Państwu ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=80L68ph5E2k

Mówiąc zaś zupełnie poważnie – to jest zwyczajny skandal, aby „góra” robiła tak perfidne przekręty. Widać wyraźnie, że wychodzą z założenia, że z wyborców i obywateli można zrobić kretynów, bo i tak jesteśmy bezsilni. Oby w nadchodzących wyborach tego typu gagatki nie dorwały się znów do „koryta”.

[1] http://przegladidei.salon24.pl/509913,o-rozpierniczaniu-pieniedzy-nie-tylko-bezczelnym

[2] http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,15706256,Konkurs_na_dyrektora_porodowki__Kto_przegral_walke.html#BoxSlotII3img

[3] http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,15704607,Internauci_kpia_z_konkursu_na_nowego_dyrektora_porodowki_.html#TRrelSST

fot. http://windows-phone.pl/wp-content/uploads/2012/07/konkurs.jpg


Marcin Sułkowski