Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 13 listopada 2014 przez Marcin Sułkowski w Polityka
 
 

Frondelek.pl

Logo Fronda
Logo Fronda

Każdy z nas chciałby trafić na portal informacyjny, na którym treści byłyby obiektywne, zdroworozsądkowe i przemyślane. Dziennikarski fach ma to do siebie, że nie da się uniknąć osobistych preferencji politycznych przy wielu publikacjach, ale należy zachować pewne granice. Pisząc swoje felietony, zawsze zwracam uwagę na racje i to na nich skupiam swoją uwagę, nie zaś na atakowaniu kogoś, kto dane racje wygłosił. Nie każdemu jednak jest dana taka umiejętność, co w efekcie skutkuje różnego rodzaju tekstami mizernej jakości, aspirującymi do miana „jedynie prawdziwej opinii”.

Tę nieładną przypadłość da się zaobserwować na portalu fronda.pl. Osoba redaktora Terlikowskiego zawsze budziła spore kontrowersje ze względu na jego emocjonalne podejście do wielu problemów, oraz dość przeciętną zdolność dyskutowania na antenie telewizyjnej. Reszta grona redakcyjnego portalu poświęconego (bo takowym rzekomo jest fronda.pl) była raczej anonimowa dzięki stonowanemu charakterowi wypowiedzi. Obecnie anonimowość personalna pozostaje nadal, ponieważ spora część redakcji frondy posługuje się jedynie pseudonimami, jednak do owych pseudonimów można dopisać konkretne treści, które pojawią się na dany temat.

Przykład? Proszę bardzo, choć będzie to przykład „zbiorczy”. Postać Janusza Korwin-Mikkego. Gdy pojawia się jakikolwiek „news” na temat prezesa Kongresu Nowej Prawicy na frondzie, możemy spodziewać się sporej dawki ujadania z zamiennie stosowanymi epitetami: rusofil, neoendek, szowinista, wariat, skandalista. Tak też wydarzyło się ostatnio, gdy skomentowano słowa JKM-a, dotyczące afery Luxleaks (por. [1]). Redaktor o pseudonimie „mark” nie tylko nie zwraca uwagę na fakty z zakresu ekonomii, na które powołuje się Korwin-Mikke, ale też insynuuje podejrzane źródła dochodów Kongresu Nowej Prawicy i Ruchu Narodowego. Oczywiście do tego dodaje, że prezes KNP nawołuje do przestępstw gospodarczych, co jest oczywistą bzdurą.

W związku z tym mam pewne spostrzeżenia. Po pierwsze, fronda.pl zamieniła się w portal plotkarsko-gówniarski i powinna zmienić nazwę na frondelek.pl. Po drugie podtytuł „portal poświęcony” powinien zostać zamieniony na „portal zatwierdzony”, do czego małym druczkiem należy dodać „przez jedyną i słuszną partię prawicową”.

Nie będę się pastwił nad romantyczno-idiotycznym pojmowaniem prawicowości przez środowiska PiS oraz frondy, należałoby jednak nie wycierać sobie buzi „poświęceniem” w obrządku katolickim i dodawać tego typu treści. Podejrzewam, że wielu katolikom najzwyczajniej taka postawa przeszkadza.

[1] http://www.fronda.pl/a/korwin-mikkego-przykuc-do-pregierza,43914.html


Marcin Sułkowski