Felietony, komentarze, opinie

 

 
Nie przegap!
 

 
0
Opublikowane 29 stycznia 2014 przez Balthasar Colbert w Ekonomia
 
 

Czy ZUS ma sens?

zus
zus

Umiesz liczyć – licz na siebie!

Mądrość ludowa

Już widzę pukanie się w głowę osób, które przeczytały tytuł tego tekstu. Uspokajam: oczywiście, że nie ma. Najgorsze jest to, że mimo owego fundamentalnego braku i tak musimy go utrzymywać. Pytanie tylko: jak długo jeszcze?

Ile dokładnie wynosi to zadłużenie? Sam prezes owej wybitnie potrzebnej instytucji twierdzi, że 49mld zł. Wielu krzyknie teraz – co, tylko tyle? Uspokajam. Nie tylko. Dług to każde zobowiązanie finansowe, które trzeba spłacić. ZUS natomiast ma w tej chwili zobowiązania wobec przyszłych emerytów na ok 2 bln złotych, czyli 2ooo mld zł. Rocznie w tej chwili trzeba na same emerytury wydać 100 mld zł. Już od przyszłego roku brakować ma blisko 67mld zł (por. [1]). A potem będzie tylko gorzej. Co prawda rąbnięto z OFE 200mld zł, więc na ponad dwa lata powinno wystarczyć. A potem? A potem będzie inna ekipa przy władzy i niech ona się martwi.

Tylko, że prawda jest taka, że żadna ekipa nie martwi się tak naprawdę. Trzeba, więc zacząć martwić się samemu, bo inaczej miesiąc w miesiąc będziemy tracić mnóstwo pieniędzy, z których nic nam nie przybędzie. Interesującym sposobem może być założenie spółki limited w Wielkiej Brytanii (por. [2]). Takie rozwiązanie pozwala zaoszczędzić 12 tys. złotych rocznie na składkach ZUS, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do opieki zdrowotnej i (po jakimś czasie) nabyciu praw emerytalnych w Wielkiej Brytanii.

Ale nie poradnik chciałem tu pisać, tylko dać odpowiedź na tytułowe pytanie. A właściwie na pytanie, dlaczego ZUS nie ma sensu? Nie ma on go ponieważ już nic nie gwarantuje. Zabiera nam gigantyczne pieniądze, które mogłyby się przyczynić do poprawienia koniunktury gospodarczej oraz naszego standardu życia, a w zamian ofiaruje coraz mniej pewne emerytury, na głodowym poziomie.

Nie wiem jak Państwo, ale ja mam dość użerania się z wyjątkowo opresyjnym systemem w Polsce. Chciałbym odetchnąć i nie martwić się co przyniesie przyszłość (w Polsce jest tak: jeżeli Ci się uda – płacisz olbrzymie daniny, jeżeli nie – to dostajesz figę z makiem, więc niezależnie co przywiezie, jest źle). Dlatego poza odpowiedzią: tak ZUS nie ma sensu, należy jeszcze poczynić postanowienie: a ja nie chcę  z nim współpracować. I nie dlatego, żebym był złośliwy wobec premiera, czy systemu. Po prostu, gdy zbliżę się do wieku emerytalnego system i premier będą to mieli gdzieś, a ja nie. Wolę zacząć się o to troszczyć jak najszybciej na własną rękę.

[1] http://www.zus.pl/bip/prognozy_fus/Prognoza_FUS_2015_2019.pdf

[2] http://akademia-internetu.pl/maciejdutko/wolny-od-zus/

Fot. demotywatory.pl


Balthasar Colbert